OVERTHINKING czyli: jesteśmy myślani a myśli nie są „nasze”
Jest taki moment, w którym myślenie robi zamach stanu. Z narzędzia, które ma nam pomagać, zamienia się w zarząd, który wszystko blokuje. Zaczyna się niewinnie: mała decyzja, drobne niedopowiedzenie w rozmowie, mail, na który jeszcze nie odpowiedzieliśmy. W głowie startuje cichy proces „co by było, gdyby” – i nagle jesteśmy dwadzieścia kroków dalej niż rzeczywistość. W filmie mówię o tym wprost: problemem nie jest świat, problemem są procesy myślowe, które nakładamy na świat.