Lizbona – video i notatki z podróży

Lizbona: Miasto na Krawędzi Świata i Słony Smak Saudade

Po pół roku bez dalekich podróży, ruszyliśmy wreszcie tam, gdzie Europa powoli się kończy, ustępując miejsca bezkresnemu oceanowi. Lizbona przywitała nas wilgotnym powietrzem i wiatrem, który sprawiał, że dziesięć stopni na plusie odczuwało się niemal jak zero w mroźnej Polsce. Ale nie o pogodę tu chodziło, a o klimat – ten budowany przez wieki przez żeglarzy, dyktatorów i artystów.

Lizbonę zapamiętałem przede wszystkim jako miasto wzgórz i krawędzi – tak geograficznej, jak symbolicznej – ale ta krawędź najsilniej materializowała się dla mnie w konkretnych dzielnicach: w Bairro Alto, gdzie mieszkaliśmy, w Alfamie, do której wspinaliśmy się wąskimi uliczkami, i na zamkowym wzgórzu św. Jerzego, z którego patrzy się na miasto trochę jak na mapę własnych wspomnień.​

Bairro Alto – codzienność na szczycie

Każdy dzień zaczynał się u nas od charakterystycznego zjazdu i podjazdu po schodach Bairro Alto – dzielnicy, która kiedyś była elegancką „górną” częścią miasta, a dziś jest miksem zwykłych kamienic, dawnych pałaców i życia nocnego, które kończy się czasem później niż wschód słońca. To, co rano widzieliśmy z okna – dachy, suszące się pranie, doniczki wciskane w każdy możliwy fragment betonu – było dla mnie ciągłym przypomnieniem, że Lisboa jest miastem, które uczy się zieleni od nowa, nadrabiając to, czego dawni urbaniści w ogóle nie brali pod uwagę.​​

Chodzenie po Bairro Alto to trochę spacer po podręczniku historii urbanistyki: regularniejsza siatka ulic z XVI wieku spotyka się tutaj z chaotycznymi, starszymi przebiciami, a pomiędzy barami i sklepikami widać resztki dawnej mieszczańskiej zabudowy, która nie do końca zgadza się z tym, że wieczorami dzielnica zamienia się w jedną wielką klubową scenę. W tym wszystkim bardzo lubię momenty, kiedy za kolejnym rogiem nagle otwiera się mały plac albo taras widokowy – takie miejskie oddechy, które przypominają, że Bairro Alto wyrasta z idei „górnej dzielnicy”, ale od pięciu stuleci uczy się na nowo, jak być zwykłą przestrzenią do życia.​​

Ta zawartość jest dostępna tylko dla członków serwisu. Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, zaloguj się. Nowi użytkownicy mogą zarejestrować się poniżej.

Existing Users Log In
   
New User Registration
*Required field
×